Od czego się zaczęło
Specjalizacja w wilgoci nie jest przypadkowa. Lublin ma setki budynków z lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a każdy z nich ma piwnicę.
Stare kamienice mają swoje prawa
Lublin to miasto z charakterem. Kamienice przy Krakowskim Przedmieściu, ulice Śródmieścia, osiedla z okresu przedwojennego i powojennego. Budynki, które przeżyły kilka pokoleń lokatorów, kilka remontów i kilka zim bez ogrzewania. W takich budynkach wilgoć nie jest anomalią. Jest częścią historii ściany.
Pierwsze zlecenia dotyczyły piwnic, gdzie lokatorzy przechowywali rzeczy i gdzie znajdowały się pralnie. Pleśń na suficie, odpadający tynk, zapach stęchlizny. Standardowa reakcja to malowanie na biało i modlenie się, żeby wróciło jak najpóźniej. Żaden z tych sposobów nie działa długoterminowo.
Dlatego zaczęliśmy uczyć się, jak wilgoć naprawdę działa w murze. Nie jak ją zamalować. Jak ją zatrzymać.
Kilka rzeczy, które zmienily nasze podejście
Diagnoza jest wszystkim
Wilgoć kondensacyjna wygląda tak samo jak podciąganie kapilarne. Ale leczenie jest zupełnie inne. Bez miernika i bez analizy można robić przez tygodnie coś, co nie ma sensu.
Izolacja od zewnątrz to nie nasz obszar
Odkopywanie fundamentów, hydroizolacja od zewnątrz, drenaż. To osobna branża z osobnym sprzętem. Nie robimy tego. Robimy to, co się robi od wewnątrz. I robimy to dobrze.
Raport nie jest formalnością
Pisemne zalecenia to nie papier dla spokoju sumienia. To instrukcja dla właściciela budynku. Co robić, czego unikać, kiedy sprawdzić ponownie. Problem, który wraca po roku, to problem, który nie był dobrze opisany.
Każdy budynek jest inny
Kamienica z 1910 roku i blok z lat siedemdziesiątych mają zupełnie inną strukturę murów, inne fundamenty, inne materiały budowlane. Nie ma jednej recepty. Jest diagnoza i dostosowane działanie.
Metodyczny, nie mechaniczny
Serwis nie działa na zasadzie aplikowania jednego rozwiązania do każdego problemu. Iniekcja krystaliczna jest skuteczna przy podciąganiu kapilarnym przez fundament, ale bezużyteczna przy wilgoci kondensacyjnej wynikającej z braku wentylacji. Gruntowanie biobójcze usuwa istniejące zagrzybienie, ale nie zapobiega nowemu, jeśli nie zlikwiduje się źródła wilgoci.
Dlatego wizyta z miernikiem jest obowiązkowa. Nie opcjonalna. Każde zlecenie zaczyna się od diagnozy i na podstawie tej diagnozy planowane są dalsze prace.